Free songs
SanctaMissa.pl

Antypapież Joseph Alois Ratzinger aka Benedykt XVI

Antypapież Joseph Alois Ratzinger aka Benedykt XVI


Antypapież heretyk Joseph Alois Ratzinger aka Benedykt XVI

(19.04.2005 – 28.02.2013)

Jako antykardynał Ratzinger był prawą ręką dużo starszego heretyka Karla Rahnera, który wraz z innym heretykiem Hansem Küngiem, przejął kontrolę nad heretyckim Soborem Watykańskim II.

Działając w ukartowany sposób dla realizacji tego celu posłużyli się tak zwaną Europejską Koalicją, dobrze zorganizowaną i głośną grupą antybiskupów pochodzących z Europy północnej, która opanowała ów sobór.

Już w swoim pierwszym wystąpieniu jako antypapież Benedykt XVI zapewnił antykardynałów, że będzie kontynuował reformy sekty Vaticanum II i nadal będzie dążył do zbliżenia z fałszywymi religiami poprzez fałszywy ekumenizm.


Twierdził, że Katolicy mogą już odrzucić wielki Syllabus Błędów z 1864 roku katolickiego Papieża Piusa IX, ponieważ:

Sobór Watykański II jest anty-syllabusem.


Herezje Antypapieża Benedykta XVI


Antypapież Benedykt XVI odrzucił całkowicie wiarę w Syna Bożego, jako konieczny warunek zbawienia!

W swojej książce “Kamienie milowe” (str. 53-54) napisał:

Zdałem sobie wyraźnie sprawę z tego, że Judaizm i Chrześcijańska Wiara, opisana w Nowym Testamencie to dwie właściwe drogi (…). Pisma nazywane dzisiaj Starym Testamentem są same w sobie otwarte na obie drogi.

Deklaruje on, że Pisma są otwarte do żydowskiego punktu widzenia Jezusa, że Jezus nie jest Synem Bożym.

Antypapież Benedykt XVI w książce “Bóg i świat” (str. 150-151) napisał:

Ich (Żydów) NIE w stosunku do Chrystusa, prowadzi Izrael w rezultacie do konfliktu z Bogiem. Jednak w tym samym momencie są oni zapewniani o wierności ich Boga oraz nie są oni pozbawieni zbawienia.

Jest to całkowite odrzucenie wiary w Syna Bożego, jako koniecznego warunku zbawienia, nie mówiąc już o dogmatach Kościoła Katolickiego. A także całkowite przeciwieństwo tego, co wyznał Chrystusowi święty Piotr, nim został przez Niego powołany na pierwszego Papieża Kościoła Katolickiego.


19 sierpnia 2005 roku w piątek, Antypapież Benedykt XVI przyjechał do synagogi w Kolonii w Niemczech i wziął aktywny udział w żydowskiej ceremonii. Był on tam nie tylko integralną częścią żydowskiego rytuału, ale jego najważniejszą osobą. Jest to niewątpliwie grzech śmiertelny przeciwko I przykazaniu oraz publiczny akt apostazji.

Duch “ewangelizacji” Antykościoła Antychrysta nie wymaga nawracania Żydów na Katolicką Wiarę.


Kościół Katolicki od zawsze głosi, że Judaizm nie jest religią Starego Testamentu.

Religia Starego Testamentu była przygotowaniem do Nowego Testamentu, a więc była zapowiedzią Jezusa Chrystusa, którego przyjęła niejako z pokłonem. Wszyscy Żydzi Starego Testamentu prawdziwej Wiary, uwierzyli w Jezusa Chrystusa jako Mesjasza i poszli za Nim, zostając chrześcijanami i to z nich powstał założony przez samego Jezusa Chrystusa Kościół Katolicki.

Judaizm natomiast powstał z odrzucenia Jezusa Chrystusa i jest głównym narzędziem szatana do walki przeciwko Jedynemu Prawdziwemu Bogu objawionemu w Trójcy Świętej, gdyż bezpośrednio odrzuca bóstwo Syna Bożego.

Antypapież Benedykt XVI odrzucił całkowicie wiarę w Syna Bożego

to niech będzie wiadomo wam wszystkim i całemu ludowi Izraela, że w imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka – którego ukrzyżowaliście, a którego Bóg wskrzesił z martwych – że przez Niego ten człowiek stanął przed wami zdrowy. On jest kamieniem, odrzuconym przez was budujących, tym, który stał się głowicą węgła. I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni. (Dz 4, 10-12)


Słowa Antypapieża Benedykta XVI skierowane 6 kwietnia 2006 roku do młodzieży “diecezji” rzymskiej, w ramach przygotowania do XXI światowego dnia młodzieży:

Benedykt XVI pokazuje rogi Baphometa

W końcu, żeby dojść do definitywnej kwestii, powiedziałbym: Bóg albo jest, albo Go nie ma. Istnieją tylko dwie opcje. Albo się uznaje pierwszeństwo rozumu, stwórczego Rozumu, będącego u początku wszystkiego i będącego zasadą wszystkiego – priorytet rozumu jest również priorytetem wolności – albo też przyznaje się priorytet elementowi irracjonalnemu, skutkiem czego wszystko, co dzieje się na naszej ziemi i w naszym życiu, byłoby jedynie przypadkowe, marginalne, byłoby irracjonalnym wytworem – rozum byłby wytworem irracjonalności. Nie można ostatecznie “udowodnić” jednej lub drugiej hipotezy, ale wielką opcją chrześcijaństwa jest opcja na rzecz racjonalności oraz pierwszeństwa rozumu. Wydaje mi się to doskonałą opcją, pokazującą nam, że za tym wszystkim stoi wielka Inteligencja, której możemy zaufać.

A zatem istnienie Boga jest dla Antypapieża Benedykta XVI tylko opcją, przekonywującą, lecz nie “udowodnioną”.


Jest to sprzeczne z Przysięgą antymodernistyczną (Denz. 2145), którą kapłani katoliccy składają w dniu swoich święceń:

Wyznaję, że Boga, początek i koniec wszechrzeczy, można poznać w sposób pewny, a zatem i dowieść Jego istnienia, naturalnym światłem rozumu w oparciu o świat stworzony, to jest z widzialnych dzieł stworzenia, jako przyczynę przez skutki. (por. Rz 1, 20).

A także sprzeczne z Konstytucją dogmatyczną ‘Dei Filius’ (Denz. 1806):

Jeżeli ktoś powie, że jednego i prawdziwego Boga, Stwórcę i Pana naszego, nie można poznać ze stworzeń w sposób pewny przy pomocy naturalnego światła rozumu – niech będzie wyklęty!


W październiku 2011 roku antypapież heretyk Benedykt XVI przewodniczył trzeciej już edycji Ohydy spustoszenia, znanej pod nazwą Asyż III.

W pięknej Bazylice Matki Bożej Anielskiej, wstał Hindus (panteista) i odmówił następującą modlitwę:

O, Panie o nieskończonej liczbie ciał! Widzę cię w każdej ręce i nodze, w każdym oku i głowie, w każdym imieniu i osobie. Kłaniam się przed tobą nisko w każdym z nich.

Następnie zwrócono się do boga i bogini religii joruba, a dokładnie do Ify i jego towarzyszki Olukum.

“Profesor” Wande Abimbola z Nigerii, który wygłosił wezwanie, oświadczył:

Musimy zawsze pamiętać, że nasza własna religia, w równej mierze z wierzeniami praktykowanymi przez innych, jest ważna i cenna w oczach Wszechmocnego, który stworzył nas wszystkich z tak wieloma różnymi sposobami życia i systemami religijnymi.

Heretyk antypapież Benedykt XVI przewodniczy bluźnierczemu Asyż III

Katolicki papież Pius XI w encyklice “Mortalium animos” z 1928 roku określa katolicki stosunek do takich bluźnierstw:

W tym celu urządzają zjazdy, zebrania i odczyty z nieprzeciętnym udziałem słuchaczy i zapraszają na nie dla omówienia tej sprawy wszystkich, bez różnicy, pogan wszystkich odcieni, jak i chrześcijan, a nawet tych, którzy – niestety – odpadli od Chrystusa, lub też uporczywie przeciwstawiają się Jego Boskiej naturze i posłannictwu. Katolicy nie mogą żadnym paktowaniem pochwalić takich usiłowań, ponieważ one zasadzają się na błędnym zapatrywaniu, że wszystkie religie są mniej lub więcej dobre i chwalebne, o ile, że one w równy sposób, chociaż w różnej formie, ujawniają i wyrażają nasz przyrodzony zmysł, który nas pociąga do Boga i do wiernego uznania Jego panowania. Wyznawcy tej idei nie tylko są w błędzie i łudzą się, lecz odstępują również od prawdziwej wiary, wypaczając jej pojęcie i krok po kroku popadają w naturalizm i ateizm. Z tego jasno wynika, że od religii, przez Boga nam objawionej, odstępuje zupełnie ten, ktokolwiek podobne idee i usiłowania popiera.

Święty Paweł natomiast jednoznacznie przestrzega:

Ależ właśnie to, co ofiarują poganie, demonom składają w ofierze, a nie Bogu. Nie chciałbym, byście mieli coś wspólnego z demonami. Nie możecie pić z kielicha Pana i z kielicha demonów; nie możecie zasiadać przy stole Pana i przy stole demonów. (1 Kor 10, 20-21)


Heretyk Joseph Alois Ratzinger był propagatorem herezji dogmatycznego ewoluzjonizmu:

Jednakże tym, czego potrzebujemy jest szacunek dla wierzeń innych oraz gotowość poszukiwania prawdy w tym, co oddziałuje na nas jako nieznane lub obce; gdyż taka prawda odnosi się do nas, może nas naprawić i prowadzić dalej wzdłuż szlaku.(…) Będę mógł lepiej nauczyć się mojej własnej prawdy, jeżeli zrozumiem inną osobę i pozwolę się prowadzić drogą do Boga, który jest jeszcze większy, będąc pewny, że nigdy nie miałem w swoich rękach całej prawdy o Bogu, ale zawsze jestem uczniem pielgrzymującym ku niej, na szlaku, który nie ma końca. – “Wielość Religii – Jedno Przymierze” (1998), s. 110

Herezja ta została potępiona przez katolickiego papieża Piusa X i odrzucona całkowicie w Przysiędze antymodernistycznej:

Przeto całkowicie odrzucam jako herezję zmyśloną teorię ewolucji dogmatów, które z jednego znaczenia przechodziłyby w drugie, różne od tego, jakiego Kościół trzymał się poprzednio. – Papież Pius X, Przysięga antymodernistyczna

Benedykt XVI pokazuje rogi 666

Był także przywiązany do modernistycznej heretyckiej koncepcji wiary jako religijnego doświadczenia każdego człowieka, różniącego się od prawdziwej religii, czyli jej zbioru dogmatów, liturgicznych przepisów i zasad dyscypliny.

Czerpiąc myśl od protestanckiego heretyka Karla Bartha twierdził, że religia może ulec zepsuciu, a zatem musi podlegać stałemu oczyszczaniu dokonywanemu przez wiarę, która jest czym innym od religii oraz dialog z innymi religiami:

Można by powiedzieć, że religia zawiera w sobie drogocenną perłę prawdy, ale zawsze ukrywa ją i stoi przed nią nieustanne niebezpieczeństwo, że straci ze swojego pola widzenia swoją istotę. Religię może dotknąć choroba i może stać się czymś destrukcyjnym. Może i powinna prowadzić nas do prawdy, ale może także ludzi oddzielić od prawdy … Stosunkowo łatwo może nam przyjść krytykowanie religii innych, ale musimy być gotowi na przyjęcie krytyki nas samych i naszej własnej religii. (…) Karl Barth [protestant] dokonywał w chrześcijaństwie rozróżnienia między religią a wiarą … [On] miał słuszność w tym znaczeniu, że religia chrześcijanina może ulec chorobie i stać się przesądem: konkretna religia, w której wiara jest głęboko przeżywana musi być nieustannie oczyszczana na bazie prawdy, tej prawdy, która z jednej strony ukazuje się w wierze, a z drugiej strony, ujawnia się na nowo poprzez dialog, pozwalając nam uznać swoją tajemnicę i nieskończoność. – “Wielość Religii – Jedno Przymierze” (1998), s. 110-111


Całkowicie odrzucił również naukę Kościoła Katolickiego o tym, że jest jeden prawdziwy Kościół, poza którym nie ma zbawienia i, co za tym idzie, odrzucił konieczność nawracania innowierców:

W przyszłości działalność misyjna nie może polegać dalej na zwykłym przekazywaniu komuś nie mającemu w ogóle żadnej wiedzy o Bogu tego, w co musi on uwierzyć. – “Wielość Religii – Jedno Przymierze” (1998), s. 112

Kościół katolicki nigdy nie prowadzi swojej działalności misyjnej “prowadząc dialog” z fałszywymi religiami i nigdy nie uznaje wartości zawartych w fałszywych religiach, z którymi się spotyka, ale ma na celu tylko i wyłącznie nawracanie ludzi na jedyną prawdziwą katolicką wiarę tak, by mogli oni być zbawieni i osiągnąć szczęście wieczne.


Podczas swej ostatniej podróży do Niemiec, wygłosił herezję, która była jakby aktem desperacji duszy, czującej zbliżający się wieczny ogień piekielny.

Próbuje on w niej usprawiedliwić swoje agnostyckie, oderwane od katolickiej wiary, zanurzone w grzechu śmiertelnym i pełne herezji życie:

agnostycy, którzy zmagają się z kwestią istnienia Boga są bliżsi Królestwa Bożego niż katolicy, którzy popadli w rutynę i których serca są niewzruszone przez wiarę.

Antypapieżu i heretyku, Katolik nawet jeśli popadnie w rutynę, ale wyznaje prawdziwą katolicką wiarę, ciągle jest na drodze prowadzącej do Zbawienia, w przeciwieństwie do ciebie i każdego agnostyka, który jeśli nie uwierzy, nie będzie zbawiony (por. Mk 16, 16).


Herezje Antykardynała Josepha Aloisa Ratzingera w jego głównym teologicznym dziele

Poznaj Herezje Antykardynała Josepha Aloisa Ratzingera w jego głównym teologicznym dziele „Theologische Prinzipienlehre” z 1982 roku

Antykardynał heretyk Ratzinger powołuje się w swoim dziele na innych heretyków: Lutra, Teilharda de Chardin i Harnacka, by ostatecznie odrzucić Syllabusa Papieża Piusa IX.


Satanistyczne mitry antypapieża Benedykta XVI

Satanistyczne mitry antypapieża Benedykta XVI

Antypapież Paweł VI zrzekł się papieskiej tiary i zastąpił ja mitrą.

24 kwietnia 2005 roku, antypapież Benedykt XVI został „ukoronowany” mitrą nie zawierającą żadnego chrześcijańskiego symbolu. Inna satanistyczna mitra antypapieża Benedykta XVI także zawiera masońskie, okultystyczne i gnostyckie symbole.